Mama i światło
Moje pierwsze wspomnienie mamy to kuchnia w naszym małym mieszkaniu. Za oknem jest ciemno, a złote światło lampy nad stołem ociepla pomieszczenie. Jednostajny turkot maszyny do szycia unosi się w powietrzu i działa uspokajająco. Na środku kuchni, tuż przy ścianie, stoi drewniany stół, a przy nim ona – mama – pochylona nad maszyną. W ciągu…